Wczoraj, tj. 2 września w samo południe zakończyliśmy w Gdańsku nasz sentymentalny rejs na STS Generał Zaruski. Czwarta wachta w składzie : Jacek Zelik, Grzesiek Korona, Tomek Wasiuta, Jasiek i Tadek Gospodarczyk, w czasie 88 godzin, przebyła 432 mile, odwiedzając po drodze z Nynashamn skałki Skavdo i Visby.
Świetna pogoda, moc żeglarskich wrażeń oraz niezapomniana załoga to tylko namiastka tego wszystkiego co złożyło się na niezwykłość tego rejsu.
Tradycyjny, szkolny żaglowiec dał nam wszystkim najlepszą z możliwych lekcji prawdziwego morskiego żeglarstwa, którą dopełnił najwyższy kunszt kapitański Piotra Królaka, bosmana Mirka i oficerów.
Będziemy długo żyć tym rejsem, pokazując go w obiektywie uczestników, wspominając i przede wszystkim planując kolejny.
Dziś dziękujemy Arkowi Rurarzowi, szefowi Skarżyskiej “Sterny” za zaproszenie na pokład Generała oraz całej załodze za wszystkie wspólne chwile.
Z żeglarskim pozdrowieniem
T.Gospodarczyk
Prezes TOZŻ

